Jak wrócić do biegania?

W życiu każdego biegającego pojawia się taka chwila, kiedy wszystko się sypie- regularność, kilometraż czy cały plan treningowy.  Treningi zaczynają się komplikować a sam powrót do nich nas przeraża. Złote pytanie zatem- jak wrócić do treningu?

Nie musimy chyba mówić jak ciężkie jest trzymanie się planu od pierwszego do ostatniego punktu. Zmienna pogoda, zbyt długa zima- już takie niezależne od nas czynniki wpływają negatywnie na realizację. Zawsze można też biegać wykorzystując inne, mniej standardowe miejsca, takie jak plaże, altany i kładki. Już nie mówiąc o nieplanowanych kontuzjach, przeziębieniu i chorym dziecku. Jak wrócić kiedy wszystko trochę bardziej przeszkadza niż pomaga?

Nadrabianie straconych kilometrów

Zamów cenówkę w dowolnym kształcie i formie, w sklepie Accurate. Skorzystaj z naszej oferty!

Zrezygnuj z tego- to podstawowy błąd. Dużo osób wracając myśli, że dołożenie kolejnych kilometrów bądź czasu w jakiś sposób „uratuje nasz plan”- niestety to tylko przepis idealny na kontuzję. Potrzebujemy czasu na regeneracji i jeśli nasz plan został ułożony przez profesjonalistę to właśnie czas regeneracyjny jest w nim uwzględniony. Tak samo kilometry są wyliczone tak, by nie obciążać naszych stawów a wciąż rozwijać naszą umiejętność.

Utrata formy

Nie powinniśmy rozpaczać nad ubytkiem formy- szczególnie jeśli dopiero co mieliśmy kontuzję. (Złota zasada- nie biegaj z kontuzją. Serio, zostań w domu i zregeneruj stan zapalny. Jeśli pogorszysz sytuację, w domu zostać będziesz musiał znacznie dłużej.) Każdy kto stawia sobie ambitny cel i robi wszystko, by go zrealizować, zrobi wszystko by uzyskać rezultat. Choćby miał to zrobić bez rąk i nóg- cel musi być osiągnięty.

Powrót do gry

To jak powinniśmy wracać zależy od tego, jaki jest nasz staż biegowy, jakie są przyczyny przerwy, jak długa była przerwa i jaki jest teraz cel. Warto porozmawiać z kimś, po czytać i przede wszystkim zastanowić się jak zrobić to w mądry sposób. Mamy kilka wskazówek jak zrobić to w dobry sposób.

5 dni przerwy

W tym przypadku Twoja forma nie zaliczyła żadnego spadku, nogi też wiedzą jak dalej biec do przodu- warto jednak zacząć od spokojnego biegu przez kolejne 2-3 dni na 80% poprzedniego dystansu z wpleceniem elementów jak przebieżki, sprinty tak by przygotować organizm do kolejnych obciążeń

6-10 dni przerwy

Tutaj już odczujesz różnice w formie, jednak nic, co mogłoby wywołać panikę. Tutaj ważne są 3 dni spokojniejszych biegów, 6-0-70% poprzedniego dystansu i stopniowe jego zwiększanie o 10%. Tak jak wcześniej, wskazane sprinty i podbiegi by pobudzić nasz układ nerwowy.

Do dwóch tygodni przerwy

Powoli sprawa zaczyna się komplikować. Tutaj pomiędzy biegami spokojnymi i całkowitym powrotem do wcześniejszej rutyny, warto dodać kolejne 2 do 3 treningów szybkich, które może nie dorzucą kilometrażu. Serie 400m z przerwami truchtu ok. 45 sekund to odpowiednia opcja.

Dwa tygodnie lub dłużej przerwy

No i trafiliśmy do tego najtrudniejszego przypadku. Tu musimy już podejść do tego w inny sposób, trening budowania bazy to podstawa tutaj. Minimum tydzień takiego treningu a potem analiza czy nasz cel nie odsunie się w czasie i czy nie powinniśmy rozważyć rozszerzania treningu bazy w czasie. Mimo przerwy nie warto jednak się poddawać, ciężką pracą doszedłeś do takiego momentu i szkoda, by ten wysiłek zmarnować. Osiągnięcie celu to tylko kwestia czasu i tego jak mocno zaciśniesz zęby.

Podobne wpisy